sábado, 6 de diciembre de 2008

Zimnoooo...

Zimno za oknem. Noemi nadal przeziebiona, chociaz zauwazylam juz duza poprawe. U niej choroba szybko przychodzi (bo obudzila sie 2 dni temu z goraczka, kaszlem, katarkiem i zainfekowanymi uszkami) i szybko odchodzi na szczescie :-) . Pewnie to dzieki waszym milym slowom i zyczeniom (a jednak Mikolaj istnieje i wysluchal prosb). Noemcia po raz drugi dzisiejszego dnia zasnela. Wiec zaparzylam sobie goraca herbatke z cytrynka w moim ulubionym kubasie, ktory dostalam od mojej kochanej siostry na urodzinki. Lepszego prezentu dac mi nie mogla. Dziekuje ci Agus po raz ktorys tam z kolei (dziekowalam juz tyle razy, ze stracilam rachube hihihi). Oczywiscie herbatka nie smakuje tak samo bez odrobiny slodyczy :-) (lasuch straszny ze mnie ale prosze nikomu nie mowic!)



A oto moja pierwsza kartka swiateczna- glowa losia dla ktosia :-) Jak sie rozkrece to bede robila hurtowo haha.



Ze wzgledu na to, ze swieta juz tuz tuz (o rany! Chyba sie nie wyrobie!) kilka fotek choineczek i swiatecznych rzeczusi. P.S. Zdiecia z gazet przy sztucznym swietle, wiec prosze wybaczyc jakosc. Ja naprawde potrafie robic ladne zdiecia, tylko nie zawsze mam sprzyjajace warunki (hahahaha).














POZDRAWIAM...

13 comentarios:

llooka dijo...

Pogoda rzeczywiście sprzyja choróbskom. Najgorzej gdy dosięgają nasze dzieciaczki, bo przeżywamy je ze zdwojoną siłą. Moja dwulatka przechodzi teraz ospę, także wiem co mówię;) Życzę powrotu do zdrowia dla Twojej uroczej córeczki!
Pozdrawiam Llooka!

Madzia dijo...

Ale piękny ten Twój kubek...no i ta "łosiowa" karteczka też oryginalna:)
Wogóle to zdolna jesteś...
Pozdrawiam gorąco:)

festoon dijo...

Kubas boski,kartka także-powtarzam po Madzi,ale ja po prostu mam takie samo zdanie:)

katje dijo...

Aniu! wspaniałe rzeczy tworzysz a karta przesłodka. Zazdraszczam takich zdolności :)) Zdrówka dla córci; my walczymy ze strasznym kaszlem od 1,5 tygodnia :(
Pozdrawiam

olla dijo...

Łoś cudo, taki optymistyczny :) Cieszę się, że z Twoją córunią już lepiej :)

joanna dijo...

Kubasek świety, ale ta miseczka (?) za nim ma ciekawy motyw. Przybliżysz go?

A czy mogę na tzw.własne potrzeby spapugować łosia? Jest słodkiiii:)))

Pozdrawiam Ciebie i Noemi gorąco :))

Nasza kochana ruderka. dijo...

Joanna,jesli cos ci sie podoba ,kopiuj bez problemu.Noemi nadal kaszle ale nie ma bynajmniej goraczki.Kubas jest cudny.Zawsze jak w nim pije to sie nim zachwycam(hahaha).Szukam serwisu obiadowego na wzor kubasa-taki swiateczny na 12 osob to by mi sie przydal.:-)Ale jak sie czegos szuka,to nic ciekawego nie ma albo ceny zabijaja.Kartka miala byc optymistyczna i wesola bo to dla wlasnie takiej osoby.Do jej wykonania nie potrzebne sa zdolnosci tylko kartki kolorowego papieru ,nozyczki i dobry nastroj:-)Kolo kubasa z wafeleczkami stoi sobie miseczka,ktora pierwotnie miala sluzyc za doniczke:-)To chyba przypomina mi bulionowke,czy jak sie to nazywa.Mam ylko jedna i sluzy mi na cukierasy i inne slodkie przekaseczki :-)Buziaki

decomarta dijo...

Anka, łosiu wymiata! Jest megaoptymistyczny :) Kurcze, zdolniacha z ciebie, non stop mnie zaskakujesz. Nawet nie wiesz, jaki masz power w ręku, hahaha!

Życzę mojej kochanej księżniczce zdrówka!

Ita dijo...

Prezent od siostry cudny ,w takim kubeczku herbatka to sama przyjemność .
Mam nadzieję że Noemi już lepiej !
Łoś jest boski !
Pozdrawiam ciepło.

ivon777 dijo...

ma się rozumieć, że kubeczek- cudnej jest urody i karteczka też. Klimat na blogu - z wyśnionych świąt. Nadal zdrówka życzę . Pozdr.

Ania. dijo...

Dziekuje za mile komentarze:-)Noemi czuje sie juz lepiej,tylko kaszelek jeszcze ja meczy :-/Tak jak powiedzialam,produkuje kartki hurtowo(hihihi).Serca juz uszyte.Musze kupic wstazke i je polaczyc w lancuch.Tak sie rozbrykalam,ze chyba beda jeszcze serca w kolorze czerwonym:)Mialy byc gwiazdki ale...no coz dziwnie nieforemne mi wychodzily.Niedlugo zaczne piec pierniczki na choinke wiec bedzie smakowicie.Usciski sle cieple.P.S.Lada dzien znowu ma spasc snieg .Brrrr

Marcia dijo...

Piękna łosiowa kartelucha :)
Noemi życzę szybkiego powrotu do zdrówka, a Ciebie zapraszam na mojego bloga, mam małą niespodziankę ;)

anne dijo...

Pan łoś, super gość (troszkę nie tak się zrymowało)- świetny pomysł na kartkę.. :)))
a kubek cudny, nie dziwię się, że herbatka w nim smakuje wybornie :))