viernes, 5 de septiembre de 2008

Uwielbiam...



























... szperac w internecie
i czasopismach w poszukiwaniu nowych inspiracji. W styczniu zeszlego roku zaczelismy rozgladac sie za domem. Ze wzgledu na skromna zawartosc portfela ,nie wierzylam,ze uda nam sie cokolwiek znalesc.Za to moj przyszly maz jest niesamowitym optymista!Dzieki jego uporowi kupilismy nasza ruderke.Wiedzielismy,ze czeka nas dluga droga,ale nie sadzilismy ,ze az tak!Dom,pomimo swej prawie trzystuletniej kadencji,nie wyroznial sie niczym szczegolnym. Tymbardziej,ze poprzedni wlasciciele wymienili oryginalne drzwi i podlogi.Z oczywistych powodow chcielismy jak najszybciej sie wprowadzic,co doprowadzilo do masy bledow.Teraz powoli staramy sie je naprawic.Mam nadzieje ,ze kiedys to osiagniemy.Chcialabym isc w kierunku skandynawskiej dekoracji,ale czy mi sie to uda?Zobaczymy.Na razie wrzucam moje inspiracje.Prawda,ze piekne!

13 comentarios:

anne dijo...

pewenie, że się uda :)) pierwszy (najważniejszy) krok już zrobiliście :))
inspiracje fajne, no może tylko bez tej "hamerykańskiej" flagi ;))

Nasza kochana ruderka. dijo...

Czesc Anne.Mam nadzieje,ze sie uda.Chcialabym zostawic po sobie corce dom,w stanie lepszym niz jest:-)Oczywiscie ta flaga nie wchodzi w gre,chodzilo mi bardziej o fotele:-)Pozdrawiam.

festoon dijo...

ech te inspiracje,można godzinami oglądać:)piękną ławkę wyszukałaś,tę na pierwszym zdjęciu

Madzia dijo...

Napewno Ci się uda to osiągnąć:)
Pierwsze zdjęcie mnie najbardziej urzekło...

Nasza kochana ruderka. dijo...

Dzieki wielkie za wsparcie!Ja czasami trace nadzieje na wykonczenie domu. Wiecznie brakuje kasy a w dodatku dochodza niespodziewane wydatki.Ostatnio na przyklad,podczas malowania pokoju corki,rozwalila sie totalnie szafa!Nie jestem przeciwko Ikea ale wiecej tammebli nie kupie.Mamzle doswiadczenia.Teraz szukamy nowej szafy dla Noemi ale...te ,co mi sie podobaja kosztuja majatek.Musimy kupic nowa,bo ta lada moment moze runac ,wiec prawdopodobnie popelnimy kolejny,z przymusu,blad i kupimy najtansza.hehe.A szkoda,bo corka ma piekne znaleziskowe lozko w stylu chippendale.Niedlugo je wam pokarze.Tak czy siak dziekuje raz jeszcze za podtrzymywanie na duchu i zapraszam do czestych odwiedzin.Mam nadzieje,ze sie nie zanudzicie:-)Pozdrawiam cieplo z wietrznej Hiszpanii.

decomarta dijo...

Anka, pochwal się co planujesz wstawic do pokoju małej, pokaż witrynkę.

Nasza kochana ruderka. dijo...

Martus...Wiesz,ze nie lubie sie chwalic.haha.Pokarze,jak zdecyduje sie ja wstawic.Teraz jedziemy popatrzec za szafa,moze uda mi sie znalesc cos bardziej odpowiedniego.Relacje wieczorem.Buzka.

Marcia dijo...

Jestem pewna, że się uda :) chcieć to móc :)Inspiracje wspaniałe.
Życzę powodzenia w realizacji celów :)

leloop dijo...

zycze cierpliwosci i gory optymizmu, ja juz 10 lat przestawiam sprzety z miejsca na miejsce, zeby posunac kawalek remontu do przodu. nie obywa sie bez bledow, ktore trzeba naprawiac (czasem sie nie da). nie zapominaj jednak, ze najwazniejsza jest rodzina, sciany zdazysz zawsze pomalowac, meble kupic, firanki zawiesic ale twoja corka bedzie tylko raz w zyciu miala 3,4,5... etc lat. nie zapominaj o tym :)))
pozdrawiam z zimnej, deszczowej, wietrznej Bretanii
a w Toruniu 30 stopni :}

joanna.ka dijo...

Dla Mamy wszystkiego naj, naj, naj...
Ciasto wygląda bardzo apetycznie...

Noemi na Twoich zdjęciach wyglada jak cukiereczek - Hiszpanie chyba zachwycaja się nią - blondyneczka, niebieskie oczy :)))

A z tą szafą tak źle, że nie uda się juz jej naprawić?

rudlis dijo...

Inspiracje piękne i z pewnością uda się zrealizować Twoje marzenia :) Tego życzę!
A córeczka ma śliczne oczy :D na fotografiach!
Pozdrawiam.

Nasza kochana ruderka. dijo...

Dziekuje raz jeszcze za slowa pocieszenia.Ja caly czas mam nadzieje,ze nam sie uda.Predzej czy pozniej...Coreczka ma rzeczywiscie piekne oczyska i przykluwa niesamowita uwage .Ludzie wrecz zatrzymuja sie na uicy by pogratulowac mi slicznej corci:-))) Z cala pewnoscia jest nasz duma!I oczywiscie zawsze corka jest na pierwszym miejscu.Bo to dla niej robimy wszystko,co robimy.Wiem takze,ze wyremontowanie starego domu pochlania laaata pracy.Mam tylko nadzieje,ze kiedys bedziemy w pelni usatysfakcjonowani tym,co dokonamy.Szafy uratowac sie nie da niestety.Cala popekala(plyta wiorowa)jest zosemkowana i mowi : "patrz i nie dotykaj".:-)Dzis szafy nie znalaslam,ale nie zalamuje sie.Bede szukac dalej.Pozdrawiam cieplo.

Zacisze wyśnione... dijo...

Trzymam kciuki :-) Pamiętaj: "Dla chcącego, nie ma nic trudnego!". :-) A wybór zdjęć cudowny! Ciekawa jestem tego domu. Trzysta lat?! Wspaniały wiek. Pozdr., M.