martes, 27 de enero de 2009

Lustereczko,lustereczko...

Siedze sobie i mysle... A moze by tak jakis nowy poscik skonstruowac... Ale o czym? Moze o lustrze, ktore wlasnie maluje? Hmmm. Bedzie nudny , ale co mi tam. Wiec przedstawiam wam lustro, znalezone na strychu po poprzednich wlascicielach. Troche pozarte przez szkodniki , ale mam dla niego konkretny plan :-) Otoz,jak juz wczesniej pisalam, w naszej sypialni powstanie niedlugo galeria starych zdiec rodzinnych. I wlasnie te oto lustro zawisnie w centralnej czesci mojego "wysypiska" wspomnien. Zmieniam mu skorke na biala z lekkimi przecierkami. Zobaczymy , co mi z tego wyjdzie. Wkrotce pokarze efekt mojej pracy :-) Tymczasem chwale sie kolejnymi reczniczkami kuchennymi. Pewnie pomyslicie, za mam cos z glowa, ale sa takie slodkie, ze nie moglam sie im oprzec :-))) Wczoraj wreszcie wzielam sie za uszycie ubranka dla mojego komputerowego taborecika. Moja pupa jest mi bardzo wdzieczna, gdyz cierpiala do tej pory niesamowite katorgi :-) Zdiecie wstawie oczywiscie. To by bylo tyle na dzis. Niedlugo nowe informaje z ruderkowych zakamarkow. Pozdrawiam was cieplo.





13 comentarios:

Madzia dijo...

Lustro bardzo ładne...a i do tego stare, lubię takie "starocie":)
Jak pomalujesz to się pochwal oczywiście:)
Ręczniczki też świetne...też mam słabość do tekstyliów kuchennych:))))
Pozdrawiam i buziaki przesyłam!

paula_71 dijo...

Bardzo ładne lustro,a w białej ramie będzie prezentować sie jeszcze piękniej.Czekam na zdjęcia i lustra i całej sypialnianej galerii :)
Pozdrawiam cieplutko

aagaa dijo...

Wcale nie uważam ,że coś masz z głową nie tak..a raczej wszystko jak najbardziej w porządku..ręczniczki fajne..no i nie mogę się doczekać zdjęć galerii i lustra w nowym ubranku...pozdrowionka

Ania. dijo...

Dzieki kobietki:-)Jak tylko skoncze malowac to wam pokarze.Na razie ,po pierwszej warstwie,wyglada strasznie haha.Mysle,ze rezultatow mozecie sie spodziewac jeszcze w tym tygodniu.Pozdrawiam.

decomarta dijo...

Tak, jesteś niesamowicie chora, że lubisz ręczniki w babeczki :) Kto to w ogóle widział? Babeczki! HA!
heheheh, śliczne ręczniki.
Lustro klasyk! Do pozazdroszczenia.
Zazdroszczę twojej pupie, że odczuwa komfort. Moja po dzisiejszym porannym upadku raczej mnie nienawidzi :/ (jakkolwiek głupio to zabrzmiało)
Sama wiesz.

Yoasia dijo...

kocham starocie, kocham ruderki, kocham dziwne znaleziska, kocham rozne roznosci:)

i juz sie doczekac nie moge kiedy zobacze fotke z pomalowanym lustrem.

a reczniczki sliczne

memulka dijo...

a ja w lustrze widzę śliczny kufer...

Elisse dijo...

Aniu, nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę takich znalezisk.To musi być świetna sprawa, takie buszowanie po strychu w poszukiwaniu skarbów. Ja u siebie po poprzednich właścicielach znalazłam jedynie śmiecie:( Ręczniczki rewelacyjne.
Pozdrawiam

Ania. dijo...

Marta,Yoasia,Memulka,Elisse -dziekuje,za mile slowa:-)Mam nadzieje,ze was nie zawiode i lustro wyjdzie dobrze.Ale dobrze,ze nie nazwalyscie mnie jakas maniaczka recznikow kuchennych:-).Na razie wiecej nie bede kupowac(hihihi).Pozdrawiam i uciekam do pracy...Oprocz lustra chce dzisiaj pomalowac sciany w naszym malenkim gabinecie-taka niespodzianka dla mojego skorupiaka:-).Pa

Pasjonatka dijo...

Jezu, co Ty masz za wspaniały strych, że tam można takie cuda znaleźć??!! Już się zakochałam w Twoim lustrze, jest odlotowe! Mnie się w sumie podoba takie jakie jest, ciekawe jak będzie wyglądało w białej szacie, będę czekać niecierpliwie na efekt :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Paulina

Ita dijo...

Lustro jest rewelacyjne ,sama chętnie bym takie znalazła !
Koniecznie jak najszybciej pochwal się efektami swojej pracy .
Pozdrawiam .

llooka dijo...

Też jestem ciekawa efektu końcowego. Na pewno sprostasz wyzwaniu! Pozdrawiam!

Ewa dijo...

Lustro piękne!!! Ale najpiękniejsze ręczniczki. Takie słodkie i urocze! Też bym sie im nie oparła :-D
Cieszę się Aniu że Cię żadne wichury nie zwiały. Mam też nadzieję, że nie wywiało nigdzie paczki z moją niespodzianką dla Ciebie